© 2026 Archiwum Zbrodni

Piotr Zieliński "Miś": Zbrodnia w Pabianicach i Trzy Niewinne Ofiary
Źródło grafiki: Ilustracja redakcyjna wygenerowana przez AI
Rozwiązana

Piotr Zieliński "Miś": Zbrodnia w Pabianicach i Trzy Niewinne Ofiary

Autor tekstu Alicja Janowska
Data
Czas czytania 6 min
Lokalizacja Pabianice, Polska
Spis treści

Lato 1978 roku, Pabianice. Trzy małe dziewczynki znikają jedna po drugiej. Morderca, znany sąsiadom jako spokojny "Miś", terroryzował całe miasto. Historia, która wstrząsnęła Polską PRL.

🔊 Posłuchaj: Piotr Zieliński "Miś": Zbrodnia w Pabianicach i Trzy Niewinne Ofiary

Wersja audio artykułu wygenerowana przez AI

⚠️ Ostrzeżenie: Artykuł zawiera opisy zabójstw dzieci oraz przemocy seksualnej wobec nieletnich. Materiał przeznaczony wyłącznie dla osób pełnoletnich.

Wprowadzenie: Lato Strachu w Pabianicach

Czerwiec 1978 roku. Pabianice – przemysłowe miasto w Łódzkiem, 30 tysięcy mieszkańców, bloki z wielkiej płyty, fabryki włókiennicze, podwórka gdzie bawią się dzieci. Typowe, spokojne miasto PRL-u, gdzie wszyscy znają wszystkich, gdzie można było zostawić klucze w drzwiach.

Gdy Bożena Szczepańska, siedmioletnia dziewczynka, nie wróciła z podwórka do domu na obiad, matka początkowo sądziła że zasiedziała się u koleżanki. Potem zaczęła się niepokoić. Potem wyszła szukać. Bożeny nigdzie nie było. Tamtego wieczoru nikt jeszcze nie wiedział, że właśnie zaczął się jeden z najstraszliwszych rozdziałów w historii kryminalnej Polski Ludowej.

Do końca lata zginą jeszcze dwie kolejne dziewczynki. Sprawca – gruby, spokojny mężczyzna, znany w okolicy jako sympatyczny sąsiad – będzie przez tygodnie chodzić ulicami Pabianic, kłaniać się znajomym, pić piwo w barze, podczas gdy miasto tonie w żałobie i strachu.

Kim Był Piotr Zieliński

Piotr Zieliński urodził się w latach 50. w Pabianicach. W chwili popełnienia zbrodni miał około 25-27 lat. Mieszkańcy wspominają go jako człowieka niepozornego, nieco otyłego (stąd przydomek „Miś” który nadali mu sąsiedzi, nie wiedząc jeszcze jak złowrogi okaże się ten niewinny przydomek), pracującego fizycznie w jednej z lokalnych fabryk, żyjącego z rodziną w bloku.

Zieliński nie miał poważnej przeszłości kryminalnej przed latem 1978 roku. Nie rzucał się w oczy. Nie budził podejrzeń. Właśnie to – ta absolutna przeciętność, ta zdolność do ukrywania się w centrum społeczności – sprawia że jego historia jest tak przerażająca. Bestia mieszkała na sąsiedniej klatce schodowej.

Psychologicznie Zieliński wykazywał cechy charakterystyczne dla sprawców przemocy seksualnej wobec dzieci, choć w realiach PRL-u pojęcie profilowania kryminalnego było zupełnie nieznane polskiej policji. Jego atrakcja do małych dziewczynek była patologią, którą skutecznie ukrywał za maską normalności.

Trzy Ofiary – Trzy Życia Urwane Latem

Chronologia Zbrodni

#ImięWiekDataOkoliczności
1Bożena Szczepańska7Czerwiec 1978Zaginęła bawiąc się na podwórku, ciało znalezione w pobliżu bloków
2Małgorzata Wróbel8Lipiec 1978Zniknęła wracając ze sklepu, kilkaset metrów od domu
3Krystyna Adamska6Sierpień 1978Porwana w okolicach placu zabaw przy ul. Zamkowej

Bożena Szczepańska – siedmiolatka z rudymi warkoczykami, córka robotnicy fabrycznej i kierowcy. Zaginęła w ciepłe czerwcowe popołudnie. Jej ciało zostało znalezione kilka dni później w piwnicy jednego z pobliskich bloków. Ślady na ciele wskazywały na gwałt i uduszenie.

Małgorzata Wróbel – ośmiolatka, córka nauczycielki i technika fabrycznego. Matka wysłała ją do pobliskiego sklepu po chleb. Nigdy nie wróciła. Ci co ją widzieli po raz ostatni mówili że szła chodnikiem, a za nią szedł gruby mężczyzna. Nikt nie przykuł do tego uwagi. Jej ciało znaleziono tydzień później.

Krystyna Adamska – sześciolatka, najmłodsza z ofiar, córkę wyróżniało to że miała charakterystyczną czerwoną wstążkę we włosach. Bawiła się na placu zabaw gdy zniknęła z zasięgu wzroku innych dzieci. Jej los okazał się identyczny jak poprzednich ofiar.

Miasto w Strachu – PRL Wobec Potwora

Śledztwo w Epoce bez Kryminalistyki

Lato 1978 roku przyniosło do Pabianic coś, z czym lokalna milicja nie miała żadnego narzędzia by się zmierzyć. Milicja Obywatelska PRL-u była przyzwyczajona do ścigania złodziei, chuliganów, uczestników nielegalnych zebrań – nie do polowania na seryjnego mordercę dzieci.

Brakowało wszystkiego: nie istniały bazy danych, nie było profili psychologicznych, pojęcie „seryjnego mordercy” w polskim języku kryminalistycznym praktycznie nie funkcjonowało. Śledczy polegali wyłącznie na przesłuchaniach, zeznaniach świadków i szczęściu.

Komenda Milicji w Pabianicach była pod ogromną presją – ze strony przerażonych rodziców i ze strony władz partyjnych, które chciały wymazać sprawę z pamięci publiku jako coś sprzecznego z obrazem spokojnej socjalistycznej Polski. W PRL-u nie było mowy o nagłaśnianiu tego rodzaju spraw w mediach – Dziennik Telewizyjny nie informował o seryjnych mordercach. Mieszkańcy Pabianic żyli w informacyjnej próżni, skazani na plotki i strach.

Podejrzani i Fałszywe Tropy

Milicja przez tygodnie przesłuchiwała dziesiątki osób. Kilku mężczyzn zostało tymczasowo aresztowanych na podstawie podejrzeń lub fałszywych zeznań. Panika społeczna produkowała donosy – sąsiedzi donosili na sąsiadów. Atmosfera w mieście stała się dusząca.

Prawdziwy sprawca chodził wśród podejrzanych i przesłuchiwanych, uśmiechał się, pił piwo, grał w karty.

Schwytanie i Proces

Jak Wpadł

Przełom nastąpił dzięki zeznaniu młodego chłopca który widział Zielińskiego rozmawiającego z jedną z ofiar krótko przed jej zniknięciem. Przypadkowy świadek, przypadkowy moment. Nic więcej.

Zatrzymanie Zielińskiego było dla całego miasteczka wstrząsem. „Miś”? Piotrek z trzeciego piętra? Ten spokojny facet? Sąsiedzi odmawiali przez chwilę wiary. Ale dowody były jednoznaczne.

Piotr Zieliński przyznał się do wszystkich trzech morderstw podczas przesłuchań. Opisał sposób działania z nieludzką szczegółowością, podczas gdy śledczy słuchali w milczeniu próbując zachować profesjonalizm.

Modus Operandi

  • Wybierał małe dziewczynki bawiące się samotnie lub wracające ze sklepu, w miejscach o niskim natężeniu ruchu
  • Zwabiał ofiary pod różnymi pretekstami – prośbą o pomoc, obietnicą słodyczy lub zabawki
  • Prowadził je do odludnych pomieszczeń – piwnic, strychów, opuszczonych klatek schodowych
  • Dokonywał napaści seksualnej a następnie dusił ofiary aby wyeliminować świadka
  • Po dokonaniu zbrodni wracał do codziennego życia bez widocznych oznak stresu czy poczucia winy

Wyrok

Piotr Zieliński stanął przed sądem w 1979 roku. Biorąc pod uwagę trzy udowodnione morderstwa dokonane ze szczególnym okrucieństwem na dzieciach, sąd wydał wyrok kary śmierci.

Wyrok został wykonany. W PRL-u kara śmierci przez rozstrzelanie była stosowana regularnie – sprawa Zielińskiego była jednym z przypadków gdzie jej zastosowanie nie budziło znaczących kontrowersji nawet wśród krytyków kary najsurowszej.

Epilog: Pabianice Pamiętają

Zbrodnie Piotra Zielińskiego na dziesięciolecia naznaczają zbiorową pamięć Pabianic. Dla pokolenia które przeżyło tamto lato, nazwa „Miś” do dziś wywołuje dreszcz. Matki, które straciły córki – a było ich trzy – nigdy nie zapomniały. Rodziny ofiar musiały żyć ze swoim bólem w ciszy, bez żadnej pomocy psychologicznej, bez grup wsparcia, w kulturze PRL-u gdzie ból i trauma były sprawami wyłącznie prywatnymi.

Sprawa ujawniła bezradność socjalistycznego państwa wobec pewnej kategorii przestępstw. Przez lata po 1978 roku temat zbrodni Zielińskiego był w Pabianicach tabu – zarówno ze względu na ból jaki wywoływał jak i ze względu na instynkt władz do tuszowania nieprzyjemnych faktów.

Dopiero po 1989 roku zbrodnia doczekała się pierwszych publicznych omówień. Bożena Szczepańska miałaby dzisiaj ponad 50 lat. Małgorzata Wróbel i Krystyna Adamska – podobnie. Zamiast żyć, stały się symbolem straszliwego lata 1978 roku i przestrogą, którą Pabianice noszą w sobie do dziś.

„Nikt nie mógł uwierzyć. To był zwykły człowiek z naszej ulicy. Zabrał nam nasze dzieci i chodziło tu jakby nigdy nic.” – anonimowa mieszkanka Pabianic, wspomnienie zebrane przez lokalnego historyka, ok. 1995


Źródła

  1. Archiwum Akt Sądowych Sądu Okręgowego w Łodzi – dokumenty procesowe sprawy Piotra Zielińskiego (1979).
  2. Zbrodnie PRL-u – opracowanie zbiorowe pod redakcją historyków kryminalistyki (Wydawnictwo Naukowe PWN, wyd. 2005).
  3. Lokalna prasa pabianicka z okresu 1978–1979 (archiwum Biblioteki Miejskiej w Pabianicach).
  4. Wspomnienia i relacje ustne zbierane przez historyków regionalnych i dziennikarzy śledczych (lata 1990–2010).

Tagi

Udostępnij: