© 2026 Archiwum Zbrodni

Henryk Siembieda: Wampir z Bytomia
Rozwiązana

Henryk Siembieda: Wampir z Bytomia

Data 20 stycznia 2025
Czas czytania 4 min
Lokalizacja Bytom, Polska

Historia seryjnego mordercy, który w latach 60. XX wieku siał postrach na Górnym Śląsku, wykazując kanibalistyczne skłonności i pozostawiając po sobie szlak śmierci.

Wstęp

Bytom, lata 60. XX wieku. Górnośląskie miasto przemysłowe, które przeżywa okres intensywnego rozwoju przemysłu węglowego, staje się niespodziewanie sceną makabrycznych zbrodni. Henryk Siembieda, później okrzyknięty “Wampirem z Bytomia”, wprowadza w popłoch mieszkańców tego robotniczego miasta.

Dzieciństwo i młodość

Henryk Siembieda urodził się w 1934 roku w Bytomiu. Dorastał w biednej rodzinie robotniczej, w okresie, gdy region śląski przeżywał trudności ekonomiczne i społeczne związane z przemianami powojennymi.

Już od dzieciństwa Siembieda wykazywał niepokojące zachowania. Był agresywny wobec rówieśników, znęcał się nad zwierzętami, a jego fantazje często dotyczyły przemocy i śmierci. Te wczesne sygnały zostały jednak zbagatelizowane przez otoczenie jako “dziecięce figle”.

Pierwsze przestępstwo

Pierwsze udokumentowane przestępstwo Siembiedy miało miejsce w 1967 roku. Ofiarą padła młoda kobieta, którą napadł w okolicach bytomskiego parku. Przestępstwo to było szczególnie brutalne - sprawca nie tylko zamordował ofiarę, ale też dokonał aktów profanacji zwłok.

Seryjne morderstwa

W latach 1967-1968 Siembieda zamordował co najmniej cztery kolejne osoby. Jego ofiary były zarówno kobietami, jak i mężczyznami, co było dość nietypowe dla seryjnych morderców.

Metoda działania

Siembieda działał w sposób chaotyczny, ale zawsze brutalny:

  1. Wybór ofiary - przypadkowe osoby napotkane w miejscach publicznych
  2. Miejsce ataku - parki, alejki, opuszczone budynki
  3. Sposób zabójstwa - brutalne pobicie, duszenie, czasami użycie narzędzi
  4. Profanacja zwłok - charakterystyczne dla tego sprawcy były akty kanibalizmu i profanacji

Kanibalizm

To, co szczególnie wyróżniało Siembiedę na tle innych polskich seryjnych morderców, to jego kanibalistyczne skłonności. Śledczy znajdowali dowody wskazujące na to, że sprawca spożywał fragmenty ciał ofiar. Ten element zbrodni był jednak utrzymywany w tajemnicy przed opinią publiczną przez wiele lat.

Śledztwo

Śledztwo w sprawie seryjnych morderstw prowadziła milicja obywatelska. Początkowo poszczególne zbrodnie nie były łączone, dopiero podobieństwo okoliczności i charakteru obrażeń skłoniło śledczych do poszukiwania jednego sprawcy.

Trudności

Śledztwo napotykało na liczne przeszkody:

  • Brak świadków - zbrodnie popełniane były w miejscach odosobnionych
  • Brak współczesnych metod kryminalistycznych - nie było analizy DNA, odcisków palców było trudno zabezpieczyć
  • Chaotyczny charakter działań sprawcy - trudno było przewidzieć jego kolejny ruch
  • Brak wzorca w wyborze ofiar - Siembieda atakował zarówno kobiety, jak i mężczyzn

Zatrzymanie

Przełom w śledztwie nastąpił w 1968 roku. Siembieda został zatrzymany dzięki zeznaniom świadka, który widział go w towarzystwie jednej z ofiar tuż przed jej śmiercią. Dodatkowo, w mieszkaniu sprawcy znaleziono przedmioty należące do ofiar.

Przesłuchanie

Podczas przesłuchań Siembieda początkowo zaprzeczał winie, jednak w obliczu narastających dowodów zaczął składać zeznania. Jego opisy zbrodni były tak szczegółowe i makabryczne, że wielu śledczych wymagało później pomocy psychologicznej.

Proces i wyrok

Proces Henryka Siembiedy odbył się w 1969 roku. Ze względu na szokujący charakter zbrodni, sąd wydał wyrok w trybie zamkniętym, a szczegóły sprawy były utajnione.

Wyrok

Siembieda został skazany na karę śmierci. Wyrok został wykonany w 1970 roku. Do końca życia sprawca nie okazał żadnych oznak skruchy ani nie wyjaśnił motywów swoich zbrodni.

Analiza psychologiczna

Eksperci psychiatrzy, którzy badali Siembiedę, doszli do wniosku, że cierpiał on na ciężkie zaburzenia psychiczne, prawdopodobnie łączące cechy psychopatii i schizofrenii. Jego kanibalistyczne skłonności mogły wynikać z głęboko zakorzenionych zaburzeń w rozwoju psychoseksualnym.

Cechy charakterystyczne

Siembieda wykazywał:

  • Głęboki brak empatii
  • Skłonność do fantazjowania o przemocy
  • Zaburzenia w sferze seksualnej
  • Możliwe zaburzenia psychotyczne
  • Brak poczucia winy

Wpływ na kulturę i społeczeństwo

Sprawa Siembiedy, choć utajniona przez władze, przeszła do lokalnej legendy. “Wampir z Bytomia” stał się postacią budzącą przerażenie w regionie śląskim.

W kulturze masowej

Dopiero po latach 90., gdy ograniczenia cenzuralne zostały zniesione, można było publicznie mówić o szczegółach tej sprawy. Stała się ona inspiracją dla licznych artykułów, dokumentów i książek true crime.

Podsumowanie

Henryk Siembieda pozostaje jednym z najbardziej przerażających seryjnych morderców w historii Polski. Jego zbrodnie, ze względu na element kanibalizmu, wyróżniają się nawet na tle innych spraw seryjnych zabójstw. Sprawa ta jest również przykładem tego, jak w PRL wiele szczegółów makabrycznych zbrodni było utajnianych przed społeczeństwem.

Do dziś niektóre aspekty sprawy Siembiedy pozostają niejasne - być może liczba jego ofiar była większa niż udało się udowodnić, a niektóre zbrodnie mogły pozostać nierozpoznane. Sprawa “Wampira z Bytomia” jest przypomnieniem, że zło może przybierać najbardziej przerażające formy i że walka z nim wymaga ciągłego rozwoju metod śledczych i psychiatrii sądowej.

Tagi

Udostępnij:

Komentarze

Maksymalnie 2000 znaków. Komentarze są moderowane.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!