⚠️ Ostrzeżenie: Artykuł zawiera opisy zabójstw dzieci, kanibalizmu i skrajnej przemocy seksualnej. Materiał przeznaczony wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Wprowadzenie: Zatkana Rura
3 lipca 1976 roku, Duisburg-Laar. Mieszkańcy bloku przy Friesenstraße zgłaszają awarię kanalizacji. Hydraulik zaglądający do rury w piwnicy natrafia na coś co początkowo wygląda jak zatkana masa organiczna. Bliższe oględziny ujawniają prawdę, która sprawi że hydraulik nie będzie w stanie spokojnie spać przez wiele tygodni: kawałki ludzkiego mięsa i wnętrzności małego dziecka.
Policja przybywa na miejsce. Puka do drzwi mieszkańców. Przy czwartych drzwiach otwiera im Joachim Kroll – 43-letni, niski, lekko przygarbiony mężczyzna o okrągłej twarzy i niespecjalnie rozgarniętym wyrazie. Na pytanie co gotuje, odpowiada spokojnie że gulasz. W garnku na kuchence bulgocze duszona ludzka rączka.
W tamtej chwili zakończyła się 21-letnia seria morderstw która uczyniła Krollа jednym z najbardziej przerażających i długo nieuchwytnych seryjnych morderców w historii powojennej Europy.
Kim Był Joachim Kroll
Joachim Georg Kroll urodził się 17 kwietnia 1933 roku w Hindenburg (dziś Zabrze, Polska) jako jedno z dziewięciorga dzieci w robotniczej rodzinie. Jego dzieciństwo przypadło na czas II wojny światowej – chaos, bieda, rozpad rodziny. Ojciec zginął na froncie wschodnim. Matka ledwo dawała radę utrzymać całą gromadkę.
Kroll dorastał w środowisku gdzie przemoc była normą, a dorosłość oznaczała walkę o przetrwanie. Po wojnie rodzina przeniosła się do Niemiec Zachodnich, do Zagłębia Ruhry – industrialnego serca powojennych Niemiec, pełnego szarego betonu, zakładów pracy i blokowisk.
Intelektualnie Kroll funkcjonował na poziomie głębokiego upośledzenia – IQ oceniano na około 76, pogranicze upośledzenia lekkiego. Nie potrafił nawiązywać relacji z rówieśnikami. Nigdy nie miał partnerki. Przez całe dorosłe życie pracował jako dozorca ubikacji publicznych w różnych częściach Zagłębia Ruhry – praca która zapewniała mu minimum kontaktu z innymi ludźmi i przez dekady dawała mu alibi: nikt nie szuka seryjnego mordercy wśród obsługi toalet.
Mieszkańcy bloków gdzie kolejno wynajmował kawalerki opisywali go jednakowo: cichy, spokojny, trochę dziwny. Lubił lalki – miał ich kolekcję w swoim mieszkaniu, którą traktował niemal jak żywe istoty. Nie kłócił się z sąsiadami. Płacił czynsz na czas. Nie rzucał się w oczy.
Przez 21 lat.
Ofiary – Czternaście Istnień Zabranych Zagłębiu Ruhry
Joachim Kroll działał na rozległym terytorium: Zagłębie Ruhry, Nadrenia-Westfalia i okolice. Dzięki częstym przeprowadzkom i rozproszeniu geograficznemu ofiar przez ponad dwie dekady udawało mu się unikać skoordynowanego śledztwa.
Lista Potwierdzonych Ofiar
| # | Imię i Nazwisko | Wiek | Data | Miejsce |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Irmgard Strehl | 19 | Luty 1955 | Walsum |
| 2 | Erika Schuletter | 12 | Grudzień 1955 | Kirchhellen |
| 3 | Klara Frieda Tesmer | 24 | Sierpień 1959 | Rheinhausen |
| 4 | Manuela Knodt | 16 | Juni 1962 | Essen-Vogelheim |
| 5 | Barbara Bruder | 12 | Sierpień 1962 | Burscheid |
| 6 | Petra Giese | 13 | Kwiecień 1966 | Grafenhausen |
| 7 | Monika Tafel | 13 | Sierpień 1966 | Marl |
| 8 | Ilona Harke | 5 | Grudzień 1966 | Wuppertal |
| 9 | Ursula Rohling | 20 | Sierpień 1967 | Grafenwald |
| 10 | Maria Hettgen | 61 | Lipiec 1969 | Hückeswagen |
| 11 | Jutta Rahn | 13 | Maj 1970 | Breitscheid |
| 12 | Karin Toepfer | 10 | Lipiec 1971 | Duisburg |
| 13 | Marion Ketter | 4 | Lipiec 1976 | Duisburg-Laar |
| 14 | Nienazwana ofiara | – | Różne | Niezidentyfikowana |
Irmgard Strehl, 19-latka, była pierwszą ofiarą. Znaleziono ją w lesie w pobliżu Walsum z ranami kłutymi i oznakami przemocy seksualnej. Kroll miał wtedy 21 lat i dopiero zaczynał swoją karierę zabójcy.
Ilona Harke miała zaledwie 5 lat gdy Kroll zabrał ją z placu zabaw w Wuppertalu. To był grudzień 1966 roku. Jej rodzice szukali jej przez wiele godzin zanim policja znalazła ciało w rowie przy parku.
Marion Ketter – 4-letnia dziewczynka, ostatnia ofiara. Bawił się na podwórku bloku przy Friesenstraße w Duisburgu. Mieszkała kilka pięter niżej niż Kroll. Dla niego była dosłownie sąsiadką.
Modus Operandi: Dwadzieścia Jeden Lat Systematycznego Polowania
Sposób Działania
Kroll był mordercą mieszanym – częściowo zorganizowanym (planował tereny polowania, wybierał ofiary, przemieszczał się), częściowo niezorganizowanym (działał impulsywnie gdy nadarzyła się okazja). Jego schemat był jednak zadziwiająco konsekwentny przez całe dwie dekady:
-
Wybór terenu – lasy, parki, okolice rzek, odludne miejsca w pobliżu osiedli mieszkaniowych. Znał Zagłębie Ruhry jak własną kieszeń; latami wędrował po nim rowerem lub pieszo, mapując w swoim umyśle miejsca gdzie można przebywać niezauważonym.
-
Wybór ofiary – kobiety i dzieci, zdecydowanie preferował dzieci. Były łatwiejsze do kontrolowania fizycznie, a ich zaginięcia – w tamtej epoce – nie zawsze od razu wywoływały alarm. Dzieci bawiące się samotnie nebo wychodzące na chwilę z zasięgu wzroku rodziców.
-
Zbliżenie – różne metody. Czasem podchodził od tyłu i atakował bez ostrzeżenia. Czasem zagajał rozmową i wabił w ustronne miejsce.
-
Zabójstwo przez uduszenie – Kroll dusił ofiary rękami, rzadziej paskiem. Śmierć następowała stosunkowo szybko. Nie prolongował cierpienia ofiar – mordował sprawnie, bo cel był inny.
-
Kanibalizm – po śmierci ofiary Kroll wycinał fragmenty ciała które zabierał do domu. Preferował mięso ud, pośladków i ramion – te partie były dla niego „najsmaczniejsze”. Gotował je w domu: duszone, z warzywami, jako gulasz. Czasem jadł sam. Czasem – co jest jednym z najbardziej mrożących krew w żyłach aspektów sprawy – częstował sąsiadów, którzy nie wiedzieli co jedzą.
-
Masturbacja przy ciałach lub z trofeami – przemoc seksualna przy ofiarach i kolekcjonowanie trofeów (części ciał przechowywane w lodówce lub zamrażarce).
-
Znikanie – po dokonaniu zbrodni Kroll często zmieniał miejsce zamieszkania. W ciągu 21 lat mieszkał w co najmniej kilkunastu różnych adresach w Zagłębiu Ruhry.
Dlaczego Tak Długo?
21 lat bezkarności Joachima Krollа to zagadka która do dziś skłania kryminologów do refleksji. Kilka kluczowych czynników:
Rozproszenie geograficzne – ofiary ginęły w różnych miastach i powiatach. Niemcy Zachodnie lat 50.–70. nie miały centralnej bazy danych kryminalnych łączącej śledztwa z różnych landów i okręgów.
Era przed DNA – żadna z technik identyfikacji molekularnej nie była dostępna. Ślady biologiczne były trudne do powiązania z konkretną osobą bez zeznania świadka.
Profil ofiar – dzieci ginące w lasach i parkach mogły być traktowane jako wypadki lub zbrodnie dokonane przez lokalnych, nieznanych sprawców. Wiele spraw zamknięto lub zawieszono bez ciągnienia do ogólnonarodowego śledztwa.
Niezauważalność Krollа – w świecie gdzie typowy morderca był wyobrażany jako agresywny, antyspołeczny kryminasta, lekko upośledzony dozorca toalety z kolekcją lalek był niewidzialny. Badany był nawet jako świadek w jednej ze spraw – i puszczony wolno.
Koincydencja fałszywych oskarżeń – w kilku przypadkach inne osoby były podejrzewane o morderstwa dokonane przez Krollа. Jeden niewinny mężczyzna popełnił samobójstwo po tym jak policja skupiła na nim podejrzenia w sprawie morderstwa Jurty Rahn w 1970 roku. Kroll zamordował Juttę. Niewinny człowiek zginął z powodu błędu śledztwa.
Zatrzymanie: Gulasz i Rączka Dziecka
Dzień 3 lipca 1976 roku był dla Joachima Krollа dniem jak wiele innych. Zamordował czteroletnią Marion Ketter, zabrał do domu to co chciał zabrać, i zabrał się za gotowanie.
Ale kanalizacja blogu przy Friesenstraße była w złym stanie technicznym.
Gdy hydraulik zadzwonił do drzwi i zapytał co gotuje, Kroll powiedział: „Lunge” – płuca. I po chwili dodał: „Kleines Mädchen” – małej dziewczynki.
Policja znalazła w jego mieszkaniu:
- Gotowane ludzkie wnętrzności w garnku na kuchence
- Ludzką rączkę dziecka w zamrażarce
- Inne kawałki ciała różnych ofiar w lodówce i zamrażarce
- Pornograficzne zdjęcia i obrazki
- Kolekcję lalek które traktował jak przyjaciół
Kroll był spokojny podczas zatrzymania. Nie stawiał oporu. Gdy zapytano go o kolejne morderstwa, zaczął mówić – metodycznie, bez emocji, jakby recytował listę zakupów. Przyznał się do 14 morderstw rozłożonych na dwie dekady.
Jego spokój podczas przesłuchań wprawiał doświadczonych śledczych w głęboki dyskomfort. Kroll nie wydawał się rozumieć skali tego co zrobił. Pytał kiedy będzie mógł wrócić do domu. Martwił się o swoje lalki.
Proces i Ekspertyzy Psychiatryczne
Proces Joachima Krollа rozpoczął się w Duisburgu w 1979 roku i trwał ponad dwa lata – był jednym z najdłuższych i najbardziej złożonych procesów karnych w historii Niemiec Zachodnich.
Kwestia poczytalności była centralnym punktem sporu. Biegli psychiatrzy byli podzieleni:
Część twierdziła że Kroll działał świadomie, planował zbrodnie i potrafił je ukrywać – co wskazuje na poczytalność w rozumieniu prawa. Inni wskazywali na jego niskie IQ, zaburzenia osobowości i kompletny brak zdolności do empatii jako podstawę do uznania ograniczonej poczytalności.
Sąd ostatecznie uznał że pomimo upośledzenia intelektualnego, Kroll był na tyle świadomy swoich działań i ich konsekwencji żeby ponosić odpowiedzialność karną.
Wyrok: 9 razy dożywotnie pozbawienie wolności – po jednym dożywociu za każde z dziewięciu morderstw które zostały mu prawnie udowodnione. (Pięć pozostałych przypadków nie mogło być w pełni udowodnionych ponad wszelką wątpliwość ze względu na braki dowodowe.)
Joachim Kroll nigdy nie wyszedł na wolność. Zmarł 1 lipca 1991 roku w więzieniu w Rheinbach na zawał serca. Miał 58 lat.
Systemowe Zawiedzenie: Niewinni Podejrzani i Zmarnowana Szansa
Jednym z najbardziej druzgocących aspektów sprawy Krollа jest fakt że niewinni ludzie zapłacili cenę za jego bezkarność.
Gdy w 1966 roku zginęła 13-letnia Petra Giese, policja skupiła podejrzenia na lokalnym rolniku, Heinrichu Otte. Pod presją śledztwa mężczyzna popełnił samobójstwo – choć był całkowicie niewinny. Kroll zamordował Petrę.
Gdy w 1970 roku zaginęła Jutta Rahn, policja ponownie wytypowała niewłaściwą osobę. Podejrzany – sąsiad dziewczynki – żył przez lata z piętnem mordercy w oczach lokalnej społeczności, mimo że nigdy nie postawiono go formalnie w stan oskarżenia.
Kroll natomiast był przesłuchiwany przez policję przynajmniej raz jako świadek w jednej ze spraw i puszczony wolno. Nikt nie zwrócił uwagi na cichego dozorcę toalet który mieszkał w pobliżu.
Psychologia: Kroll jako Przypadek Kliniczny
Joachim Kroll jest podręcznikowym przykładem sadystycznego pedofila z cechami nekrofilnymi i kanibalem z pragmatycznych pobudek – co jest kombinacją która w literaturze kryminologicznej należy do rzadkości.
Psychiatrzy którzy go badali wskazywali na:
- Aleksytymię – całkowitą niezdolność do rozpoznawania i nazywania własnych emocji
- Anhedonia emocjonalna – brak zdolności do odczuwania przyjemności z normalnych relacji społecznych, przy jednoczesnym silnym popędzie do przemocy jako jedynego źródła gratyfikacji
- Kanibalizm pragmatyczny, nie rytualny – Kroll nie jadł ofiar z pobudek ideologicznych czy symbolicznych. Mięso było dla niego po prostu tanim jedzeniem i sposobem na zachowanie trofeów w formie którą mógł „skonsumować”. Pytany o to w więzieniu odpowiadał że mięso ludzkie nie różni się smakiem od wieprzowiny.
- Dysocjacja – całkowite oddzielenie codziennego życia (spokojny sąsiad, pracownik, kolekcjoner lalek) od tożsamości mordercy i kanibala. Te dwa światy nigdy się dla niego nie stykały.
Epilog: Lekcja Która Kosztowała 14 Istnień
Sprawa Joachima Krollа przyniosła Niemcom Zachodnim kilka bolesnych wniosków.
Po pierwsze: potrzeba centralnej koordynacji śledztw w sprawach seryjnych morderstw. Bezpośrednim efektem tej i kilku innych spraw seryjnych z lat 70. było wzmocnienie BKA (Bundeskriminalamt – federalny odpowiednik FBI) i stworzenie baz danych pozwalających łączyć podobne przestępstwa z różnych landów.
Po drugie: rewizja profilu potencjalnego mordercy. Kroll obalił mit że seryjny morderca to zawsze ktoś z kryminalnymi manierami, agresywny lub wyraźnie zaburzony. Ciche, niewidoczne, upośledzenie intelektualne może skutecznie maskować najciemniejsze impulsy przez dekady.
Po trzecie: ochrona niewinnych w toku śledztwa. Dwa samobójstwa lub przypadki napiętnowania niewinnych osób związane ze sprawą Krollа stały się argumentem na rzecz bardziej ostrożnego postępowania ze świadkami i podejrzanymi przed zebraniem twardych dowodów.
Marion Ketter miałaby dziś 52 lata. Ilona Harke – 63 lata. Irmgard Strehl – 90 lat. Zamiast tego są pozycjami w aktach sądowych i tabelą w artykułach o Krollu – mordercy który przez ponad dwie dekady spacerował po tym samym Zagłębiu Ruhry co one, i którego nikt nie szukał, bo nikt nie wyobrażał sobie że morderca może wyglądać jak on.
„Fleisch ist Fleisch” (Mięso to mięso) – Joachim Kroll podczas przesłuchania, zapytany dlaczego jadł swoje ofiary, Duisburg 1976
Źródła
- Der Ruhrkanibal – dokumentacja procesowa BKA oraz Sądu Krajowego w Duisburgu (1979–1982).
- Sadistic Killers: Profiles of Pathological Predators – Carol Anne Davis (Virgin Books, 2007) – rozdział poświęcony Krollowi.
- Bundeskriminalamt Jahresbericht – raporty BKA z lat 1976–1977 dotyczące zatrzymania i śledztwa.
- Der Spiegel – archiwalne reportaże z procesu (numery 1979–1982), dostępne w cyfrowym archiwum pisma.
- Cannibalism: A Perfectly Natural History – Bill Schutt (Algonquin Books, 2017) – kontekst kliniczny przypadków kanibalizmu seryjnych morderców.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!