Kryptonim Skóra: Zagadka śmierci Katarzyny Z.
"Jedna z najbardziej makabrycznych zbrodni w historii Polski. Oskórowana studentka, lata śledztwa i sensacyjny wyrok uniewinniający Roberta J."
Spis Treści
To historia, która brzmi jak scenariusz najmroczniejszego thrillera, ale wydarzyła się naprawdę. Kraków, przełom lat 1998/1999. Zaginiona studentka i makabryczne odkrycie w Wiśle, które wstrząsnęło nie tylko Polską, ale i światowymi mediami. Sprawa “Skóry” to do dziś jedna z największych zagadek kryminalistyki i – jak pokazał wyrok z 2024 roku – jedna z największych porażek wymiaru sprawiedliwości.
Zaginięcie
Katarzyna Z., 23-letnia studentka religioznawstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego, zniknęła 12 listopada 1998 roku. Była osobą cichą, wycofaną, zmagającą się z depresją po śmierci ojca. Tego dnia miała spotkać się z matką u lekarza, ale nigdy tam nie dotarła. Przez tygodnie jej los pozostawał nieznany. Matka, pełna najgorszych przeczuć, wynajęła prywatnego detektywa, ale ślad się urwał.
Makabryczne odkrycie
6 stycznia 1999 roku załoga pchacza “Łoś” na Wiśle w Krakowie poczuła, że śruba napędowa statku przestała pracować. Gdy wyciągnęli z wody to, co zablokowało mechanizm, zamarli. Był to fragment ludzkiej skóry. Początkowo sądzono, że to szczątki topielca zniszczone przez wirnik. Jednak badanie w Zakładzie Medycyny Sądowej ujawniło przerażającą prawdę: skóra została precyzyjnie zdjęta z tułowia, w sposób przypominający zdejmowanie ‘body’.
Biegli byli w szoku. Sprawca musiał posiadać wiedzę anatomiczną. Skóra była spreparowana, wycięta z chirurgiczną precyzją. Później z Wisły wyłowiono także fragment nogi i pośladka Katarzyny. Reszty ciała nigdy nie odnaleziono.
Profil mordercy i poszukiwania
Śledczy, współpracując z FBI (w tym ze słynnym profilerem z “Milczenia Owiec”), stworzyli profil psychologiczny sprawcy. Szukali sadysty, osoby nienawidzącej kobiet, być może fetyszysty. Przez lata sprawdzano różne tropy: studentów medycyny, rzeźników, osoby z zaburzeniami psychicznymi.
Sprawa utknęła w martwym punkcie na lata (tzw. Archiwum X). Dopiero po latach technologia pozwoliła na ponowne zbadanie dowodów.
Robert J. – idealny podejrzany?
W 2017 roku nastąpił przełom. Zatrzymano 52-letniego wówczas Roberta J. Mężczyzna pasował do wielu elementów profilu:
- Mieszkał w pobliżu Wisły.
- Był dziwakiem, nielubianym przez sąsiadów.
- Miał skłonności sadystyczne, dręczył zwierzęta.
- Pracował w szpitalnym prosektorium (choć krótko).
- Fascynował się grobami, przebierał w damską bieliznę.
- Często odwiedzał grób Katarzyny Z. (co sam przyznał).
Kluczowym dowodem miały być ślady biologiczne (włosy) znalezione w jego mieszkaniu po remoncie (po niemal 20 latach!) oraz zeznania świadków, którzy rzekomo widzieli go w towarzystwie Katarzyny.
Proces i szokujący zwrot akcji
We wrześniu 2022 roku Robert J. został skazany na dożywocie. Sąd w wyroku niejawnym uznał jego winę. Wydawało się, że sprawiedliwości stało się zadość.
Jednak w październiku 2024 roku Sąd Apelacyjny w Krakowie wydał sensacyjny wyrok: Uniewinnił Roberta J. od zarzutu zabójstwa.
Sędzia w uzasadnieniu (fragmenty jawne) zmiażdżył pracę prokuratury i sądu pierwszej instancji, wskazując na brak twardych dowodów:
- Brak bezpośrednich świadków zbrodni.
- Brak narzędzia zbrodni.
- Brak śladów DNA Roberta J. na ciele ofiary.
- Wątpliwej jakości opinie biegłych (np. badania wariografem, które nie mogą być koronnym dowodem).
- Zeznania kluczowych świadków uznano za niewiarygodne (jeden ze świadków miał… kilka lat w chwili zdarzenia).
Robert J. wyszedł na wolność po 7 latach spędzonych w areszcie. Zapowiedział walkę o gigantyczne odszkodowanie (mówi się o 23 milionach złotych).
Co dalej?
Sprawa “Skóry” formalnie pozostaje nierozwiązana. Czy Robert J. dokonał zbrodni doskonałej, czy też polski wymiar sprawiedliwości zniszczył życie niewinnemu (choć ekscentrycznemu) człowiekowi w pogoni za sukcesem? Pytań jest więcej niż odpowiedzi, a morderca Katarzyny Z. wciąż pozostaje nieuchwytny.
Źródła
- Onet. pl, Polskie Radio, Gazeta Wyborcza (relacje z procesu 2017-2024).
- Reportaże “Superwizjer” TVN.
- Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z października 2024 (sygn. akt II AKa 295/22).
Akta Śledcze (Komentarze)
Dodaj wpis do akt
Wczytywanie zeznań...