ZŁY

John Wayne Gacy: Klaun Zabójca

2025-05-02 3 MIN CZYTANIA zly.com.pl

"Szanowany obywatel, przyjaciel polityków i morderca 33 chłopców. Dlaczego nikt nie zajrzał pod jego podłogę?"

John Wayne Gacy: Klaun Zabójca

Norwood Park Township, przedmieścia Chicago. Dom z żółtej cegły. Mieszkał tam John Wayne Gacy – szanowany biznesmen, właściciel firmy budowlanej, aktywny działacz Partii Demokratycznej. Organizował parady, spotykał się z pierwszą damą Rosalynn Carter. W wolnych chwilach zakładał strój klauna “Pogo” i zabawiał dzieci w szpitalach.

Nikt nie czuł smrodu dochodzącego z jego piwnicy. A jeśli czuł, to Gacy zrzucał winę na “wilgoć” lub “zatkane rury”. W rzeczywistości pod podłogą jego domu rozkładały się ciała 29 młodych chłopców. Kolejnych 4 wrzucił do rzeki.

Zapach Śmierci

Gacy był drapieżnikiem, który polował na młodych mężczyzn – często uciekinierów, ale też swoich pracowników. Zwabiał ich do domu ofertą pracy lub pieniędzmi. Tam częstował alkoholem i proponował “sztuczkę z kajdankami”. “Założę ci kajdanki i pokażę, jak się z nich uwolnić” – mówił. Gdy ofiara była skuta, Gacy zmieniał się w sadystę.

Torturował, gwałcił, a na koniec dusił. Jego ulubioną metodą był “trick z liną” – zakładał pętlę na szyję ofiary i zaciskał ją za pomocą kija, powoli odbierając życie. To przypomina metody Mariusza Trynkiewicza, który również wykorzystywał zaufanie dzieci i chłopców, by ich zwabić i zabić. Obaj mordercy chowali się za maską “dobrego wujka” czy nauczyciela.

Ostatnia Ofiara

Gacy czuł się bezkarny. Miał znajomości w policji, był “kimś”. Jego arogancja go zgubiła. W grudniu 1978 roku porwał 15-letniego Roberta Piesta, który poszedł do niego w sprawie pracy w aptece. Chłopiec powiedział matce, gdzie idzie. Kiedy nie wrócił, policja w końcu musiała zapukać do drzwi Gacy’ego.

Podczas przeszukania jeden z detektywów poczuł w domu charakterystyczny słodkawy zapach rozkładu, który próbował przebić się przez woń środków czyszczących. Odkryto klapę w podłodze. To, co zobaczyli pod spodem, przypominało masowy grób. Ciała były ułożone warstwami, posypane wapnem. Gacy spał nad cmentarzem, który sam stworzył.

”Klauny mogą uciec z morderstwem”

Gacy początkowo był pewny siebie. Żartował z policjantami: “Wiecie, klauny mogą uciec z morderstwem”. Ale w obliczu dowodów pękł i przyznał się do 33 zabójstw.

Proces był jednym z najdroższych w historii Illinois. Gacy próbował grać niepoczytalnego, ale ława przysięgłych nie miała wątpliwości – był zimnym, wyrachowanym mordercą. Został skazany na karę śmierci.

W celi śmierci Gacy malował obrazy – głównie klaunów. Stały się one makabrycznymi przedmiotami pożądania kolekcjonerów “murderabiliów”. 10 maja 1994 roku został stracony przez zastrzyk trucizny. Jego ostatnie słowa brzmiały: “Kiss my ass” (Pocałujcie mnie w dupę).

Sprawa Gacy’ego na zawsze zmieniła postrzeganie klaunów w popkulturze. Z symbolu radości stali się symbolem ukrytego zagrożenia (co wykorzystał Stephen King w “TO”). Gacy udowodnił, że największe zło może kryć się za najszerszym uśmiechem i fasadą obywatelskiej cnoty.

Podobne Sprawy