© 2026 Archiwum Zbrodni

Lizzie Borden: uniewinniona w sądzie, oskarżana w legendzie
Źródło grafiki: Archiwum Zbrodni / ilustracja wygenerowana przy użyciu AI; kompozycja symboliczna
Cold Case

Lizzie Borden: uniewinniona w sądzie, oskarżana w legendzie

Autor tekstu Archiwum Zbrodni
Data
Czas czytania 4 min
Spis treści

Zabójstwo Andrew i Abby Bordenów w 1892 roku, proces Lizzie i granice zachowanych dowodów. Dlaczego nie należy przedstawiać jej winy jako faktu.

Ostrzeżenie: artykuł dotyczy podwójnego zabójstwa.

20 czerwca 1893 roku ława przysięgłych uniewinniła Lizzie Borden. Podejrzenie przeżyło jednak proces: nazwisko oskarżonej nadal pojawiało się w opowieściach przedstawiających ją jako zabójczynię ojca i macochy. [1][4]

Andrew i Abby Bordenowie zostali zamordowani 4 sierpnia 1892 roku w Fall River w stanie Massachusetts. Sprawa nie zakończyła się skazaniem innej osoby. [2][3]

Dwa ciała w domu przy Second Street

Andrew znaleziono w pokoju na parterze, Abby na piętrze. Oboje zginęli wskutek przemocy z użyciem ostrego narzędzia. Lizzie, dorosła córka Andrew z wcześniejszego małżeństwa, znalazła się w centrum dochodzenia. Aresztowano ją kilka dni po zabójstwach. [2]

W domu mieszkała także jej starsza siostra Emma. Przedmiotem zainteresowania śledczych stały się stosunki rodzinne, wypowiedzi Lizzie i przebieg dnia, w którym doszło do zbrodni. Rekonstrukcja opierała się na relacjach świadków oraz przedmiotach zabezpieczonych na miejscu. Nie istniało nagranie pokazujące, kto zaatakował ofiary.

Dwa zabójstwa w jednym domu zachęcają do stworzenia jednej, gładkiej sekwencji wydarzeń. Materiał historyczny nie zawsze na nią pozwala. Godzina podana po zdarzeniu przez świadka, ocena czasu śmierci i późniejszy opis prasowy mogą odnosić się do różnych podstaw wiedzy.

Co stało się argumentem oskarżenia

W relacjach z postępowania powracają między innymi wypowiedzi Lizzie oraz spalenie sukni po zabójstwach. Tłumaczyła, że ubranie było zabrudzone farbą. Sam fakt pozbycia się rzeczy można opisać; twierdzenie, że w ten sposób usunęła ślady zbrodni, jest już interpretacją wymagającą dowodu. [2]

Fall River Historical Society przechowuje przedmioty i dokumenty związane ze sprawą, w tym fotografie, tkaniny oraz narzędzie przedstawiane jako możliwa broń. Towarzystwo historyczne używa ostrożnego określenia również przy opisie tego ostatniego eksponatu. Nie przedstawia go jako przedmiotu bezspornie połączonego z Lizzie i obydwoma zabójstwami. [3]

Zachowane narzędzie pozwala zobaczyć, jaki przedmiot badano. Nie daje pewności, że właśnie nim zadano ciosy, ani nie wskazuje osoby, która miałaby go użyć.

Proces, który przyciągał publiczność

Rozprawa odbywała się w czerwcu 1893 roku. Sprawę relacjonowała prasa w całych Stanach Zjednoczonych. Library of Congress zebrała wskazówki do wyszukiwania ówczesnych doniesień oraz chronologię aresztowania i procesu. Dzięki temu można sprawdzić, co gazety pisały przed ogłoszeniem rozstrzygnięcia, a co dopiero po nim. [1]

Dawna gazeta jest źródłem historycznym, lecz nie wszystko, co wydrukowano na jej łamach, stanowi potwierdzony fakt o zabójstwie. Nagłówek dokumentuje także ówczesny język i sposób przyciągania odbiorców. Zarzut powtarzany codziennie w prasie nadal pozostaje zarzutem.

Ława przysięgłych wydała werdykt uniewinniający. Opis procesu musi ten wynik respektować, nawet jeśli autor uważa część poszlak za obciążające. Czytelnik ma prawo poznać zarówno materiał podnoszony przeciwko oskarżonej, jak i to, że nie doprowadził on do skazania.

Rymowanka okazała się trwalsza od wyroku

Nazwisko Lizzie połączono z krótką rymowanką, która przypisywała jej dokonanie obu zabójstw. Jej treść nie jest wiernym streszczeniem dokumentacji: upraszcza relacje rodzinne i podaje nieprawdziwe liczby ciosów. Nie przytaczamy jej jako opisu wydarzeń. [4]

TIME opisywał wrogość i społeczne odrzucenie, z jakimi Borden spotykała się po procesie. Podejrzenie funkcjonowało niezależnie od tego, że sąd pozwolił jej wrócić do prywatnego życia. [4]

Późniejsze książki i filmy dopisywały motywy, relacje oraz sceny, których nie da się potwierdzić. W omówieniu filmu z 2018 roku TIME oddzielał jego fabułę od materiału historycznego. Filmowe wyjaśnienie daje zamkniętą historię, ale nie jest nowym ustaleniem śledztwa. [5]

Co zachowało się poza legendą

Zbiory Fall River Historical Society obejmują także listy, osobiste przedmioty i fotografie Lizzie z późniejszych lat. Pokazują życie, którego nie da się sprowadzić do jednego procesu. Instytucja podkreśla znaczenie udokumentowanego pochodzenia obiektów, ponieważ na rynku pojawiają się rzeczy o wątpliwym związku ze sprawą. [3]

Dla badacza ma to praktyczne znaczenie. Przedmiot opisany po latach jako „należący do Lizzie” wymaga sprawdzenia drogi, którą trafił do kolekcji. Podobnie relacja zasłyszana po dziesięcioleciach nie staje się automatycznie równoważna zapisowi sporządzonemu podczas postępowania.

Dom związany ze zbrodnią nadal przyciąga zainteresowanie. Reportaż Associated Press z 2024 roku pokazywał, jak zwiedzanie łączy historię z inscenizacją i opowieściami o nawiedzeniu. Takie widowisko mówi wiele o późniejszej popularności sprawy, lecz nie dostarcza dowodów przeciwko dawnej oskarżonej. [6]

Zabójstwa Andrew i Abby pozostały bez wyroku skazującego sprawcę. Uniewinnienie Lizzie zamknęło postępowanie przeciwko niej; nie odpowiedziało na wszystkie pytania o wydarzenia w domu przy Second Street.

Źródła

  1. Library of Congress: chronologia aresztowania i procesu Lizzie Borden.
  2. HISTORY: uniewinnienie Lizzie Borden.
  3. Fall River Historical Society: kolekcja dotycząca Lizzie Borden.
  4. TIME: społeczne konsekwencje oskarżenia po uniewinnieniu.
  5. TIME: historia a fabuła filmu o Lizzie Borden.
  6. Associated Press: turystyka wokół domu Bordenów.

Najczęstsze pytania

Czy Lizzie Borden została skazana?

Nie. 20 czerwca 1893 roku ława przysięgłych ją uniewinniła.

Kto zginął w domu Bordenów?

Andrew Borden i jego żona Abby, ojciec i macocha Lizzie. Zostali zamordowani 4 sierpnia 1892 roku w Fall River w Massachusetts.

Czy wiadomo, kto popełnił zabójstwa?

Nie ustalono sprawcy w zakończonym skazaniem postępowaniu. Popularne wersje przypisujące winę Lizzie pozostają hipotezami.

Tagi

Udostępnij: