Lato 1985 roku w Kalifornii było upalne, ale ludzie zamykali okna, ryglowali drzwi i spali z bronią pod poduszką. Powód miał jedno imię: “Nocny Łowca” (The Night Stalker). Richard Ramirez był ucieleśnieniem miejskiego koszmaru – wchodził do domów przez otwarte okna i zabijał każdego, kogo napotkał.
Był to okres, który media ochrzcił mianem “Summer of Fear” (Lato Strachu), kiedy to mieszkańcy Los Angeles i San Francisco żyli w permanentnym terrorze, nie wiedząc, czy to właśnie ich dom będzie następnym celem bestii poruszającej się w ciemnościach. Ramirez nie miał żadnego wzorca – zabijał starców i dzieci, mężczyzn i kobiety, białych, Azjatów i Latynosów. Strzelał z rewolweru kalibru.22, dźgał nożami i śrubokrętami, bił swoich ofiary młotkami po głowach, podcinał im gardła.
Gwałcił kobiety i dzieci, torturował nieprzytomne ofiary, a na miejscach zbrodni zostawiał pentagramy narysowane krwią lub szminką, zmuszał swoich ofiary do przysięgania na Szatana słowami “Swear to Satan!”, wierząc że jest posłańcem Diabła wysłanym na Ziemię aby szerzyć chaos i terror.
Kim był Richard Ramirez - Dzieciństwo Pełne Przemocy
Ricardo Leyva Muñoz Ramirez urodził się 29 lutego 1960 roku w El Paso w Teksasie, jako piąte z siedmiorga dzieci meksykańskich imigrantów. Jego ojciec Julian był byłym policjantem meksykańskiej policji, człowiekiem brutalnym, który regularnie bił swoje dzieci za najmniejsze przewinienia, tworząc w domu atmosferę strachu i przemocy.
Młody Richard cierpiał na epilepsję spowodowaną licznymi urazami głowy – jako dziecko wielokrotnie był uderzany przez ojca, spadał z mebli podczas napadów, a kontuzje te pozostawiły trwałe ślady w jego rozwijającym się mózgu. Już w wieku dziesięciu lat zaczął palić marihuanę aby łagodzić objawy epilepsji i uciec od brutalnej rzeczywistości domowej, a w wieku dwunastu lat jego życie uległo dramatycznej przemianie za sprawą wuja Mike’a.
Miguel Ramirez był weteranem wojny w Wietnamie, człowiekiem zahartowanym w okrucieństwie dżungli, który opowiadał młodemu Richardowi swoje wojenne historie pokazując mu jednocześnie zdjęcia Polaroid z Wietnamu – fotografie przedstawiały zgwałcone i okaleczone wietnamskie kobiety, tortury jeńców, zmasakrowane zwłoki, a młody Ramirez pochłaniał te obrazy z fascynacją graniczącą z obsesją.
Trauma osiągnęła punkt kulminacyjny gdy dwunastoletni Richard był świadkiem jak wuj Mike podczas kłótni domowej wyciągnął rewolwer i zastrzelił swoją żonę Jessie bezpośrednio przed jego oczami – krew rozprysnęła się na ściany, ciało osunęło się na podłogę, a młody Ramirez stał sparaliżowany widząc jak życie opuszcza ciało kobiety.
Ta scena, połączona z latami przemocy domowej, wojennymi fotografiami i neurologicznymi uszkodzeniami spowodowanymi epilepsją, ukształtowała osobowość przyszłego seryjnego mordercy który wkrótce miał terroryzować całą Kalifornię.
Satanizm jako Ideologia Zabijania
Ramirez nie był po prostu mordercą działającym w afekcie lub z zimną kalkulacją – był wyznawcą satanizmu LaVeyan według nauk Antona LaVeya, choć przekręcił tę filozofię aby usprawiedliwić swoje zbrodnie. Czytał “Satanic Bible” wielokrotnie, wierzył że Szatan jest prawdziwą siłą rządzącą światem, a on sam jest jego wybranym narzędziem przeznaczonym do przynoszenia cierpienia i chaosu.
Na miejscach zbrodni nie tylko zostawiał pentagramy rysowane krwią ofiar lub ich szminką na ścianach, ale również wydrapywał je nożem na ciałach zabitych kobiet – na ich udach, piersiach, brzuchach. Zmuszał przeżywające ofiary do przysięgania na Szatana, krzycząc “Swear to Satan you’re telling the truth!” gdy pytał ich o lokalizację kosztowności lub pieniędzy w domu.
Był również fanatycznym fanem australijskiego zespołu rockowego AC/DC, szczególnie ich albumu “Highway to Hell” który słuchał w nieskończoność wierząc że teksty piosenek zawierają zakodowane przesłania od Diabła skierowane właśnie do niego.
Ta obsesja na punkcie zespołu stała się kluczowa dla śledztwa gdy 14 lipca 1985 roku na miejscu zbrodni (morderstwo starszego małżeństwa Maxine i Vincenta Kneiding) zostawił czapkę baseballową z dużym logo AC/DC – media natychmiast podchwyciły ten trop wywołując moralną panikę lat osiemdziesiątych wobec muzyki metalowej i rockowej, sugerując że heavy metal tworzy seryjnych morderców, ku absolutnemu przerażeniu samego zespołu AC/DC który wydał oświadczenie dystansujące się od zbrodni Ramireza i podkreślające że ich muzyka to po prostu rock’n’roll pozbawiony jakichkolwiek satanistycznych intencji.
Czternaście Morderstw - Lato Strachu 1985
Pierwszą ofiarą Ramireza była 79-letnia Jennie Vincow, zamordowana 28 czerwca 1984 roku w swoim apartamencie w Glassell Park – Ramirez wszedł przez otwarte okno, znalazł śpiącą kobietę i podcią ją jej gardło z taką siłą że niemal oddzielił głowę od ciała, a następnie przeszukał mieszkanie kradnąc wszystkie kosztowności. To morderstwo było prekursorem tego co miało nastąpić rok później, choć w międzyczasie Ramirez kontrolował swoje impulsy lub po prostu nie został złapany za inne zbrodnie.
Prawdziwy koszmar rozpoczął się 17 marca 1985 roku kiedy to tej samej nocy zabił dwie kobiety w odległych od siebie lokalizacjach – najpierw zastrzelił 34-letnią Dayle Okazaki w jej garażu w Rosemead (jej współlokatorka Maria Hernandez przeżyła tylko dlatego że kula odbiła się od kluczyków w jej torebce którą instynktownie podniosła przed twarzą), a następnie niecałą godzinę później w Monterey Park zatrzymał samochód 30-letniej Tsai-Lian Yu i zastrzelił ją kilkakrotnie pozostawiając jej ciało na jezdni.
27 marca zaatakował dom Vincenta i Maxine Zazzara w Whittier – strzałami zabił 64-letniego Vincenta, a następnie brutalnie zgwałcił i zamordował jego 44-letnią żonę Maxine, po czym nożem wydłubał jej obie gałki oczne i zabrał je ze sobą jako makabryczne trofeum (nigdy ich nie znaleziono).
14 maja zabył strzelając małżeństwo Williama i Lillie Doi w Monterey Park – 66-letni William zmarł natychmiast, podczas gdy 63-letnia Lillie przeżyła wystarczająco długo aby opisać napastnika policji zanim zmarła w szpitalu, mówiąc że miał “złe, przenikliwe oczy” i “zgniłe zęby”.
30 maja w Burbank znalazł otworzone okno w domu gdzie były matka z ośmioletnią córką – zabił matkę, a małą Carol Kyle zgwałcił, zaznaczając że jego ofiarami były osoby w każdym wieku bez żadnego wzorca który mogłyby śledzić detektywi. 1 lipca w Arcadia zabił młotkiem dwie starsze kobiety – 83-letnią Melvię Keller i 79-letnią Blanche Wolfe, a na udzie jednej z nich wydrapał nożem pentagram.
Każde kolejne morderstwo było bardziej brutalne, bardziej chaotyczne, bardziej przerażające – Ramirez gwałcił dzieci przed oczami zabitych rodziców, torturował starców bijąc ich po twarzach młotkami dopóki czaszki nie pękały, zmuszał związane ofiary do oglądania jak gwałci lub zabija ich bliskich, a wszystko to czynił z dzikim uśmiechem satanisty przekonanego że wykonuje wolę Lucyfera.
Przełom w Śledztwie - Odcisk Palca i Ogólnonarodowe Poszukiwania
Detektywi z Los Angeles County Sheriff’s Department i San Francisco Police pracowali pod ogromną presją mediów i społeczności – każdego dnia dochodziły nowe doniesienia o atakach, ludzie masowo kupowali broń i instalowali alarmy, a burmistrz Los Angeles musiał uspokoić mieszkańców zapewniając że “wszystkie dostępne zasoby są zaangażowane w schwytanie zabójcy”.
Przełom nastąpił pod koniec lipca 1985 roku na skutek połączenia staromodnej pracy detekty wistycznej z nowoczesną technologią komputerową – Ramirez ukradł pomarańczową Toyotę od jednej ze swoich ofiar i porzucił ją w dzielnicy Rampart w Los Angeles, a technik kryminalistyczny rutynowo zbierający odciski palców ze skradzionego pojazdu znalazł wyraźny odcisk na lusterku wstecznym.
Odcisk ten został wprowadzony do AFIS (Automated Fingerprint Identification System) – rewolucyjnego jak na tamte czasy skomputeryzowanego systemu identyfikacji odcisków palców który dopiero zaczynał być wykorzystywany przez amerykańskie organy ścigania. System przeszukał swoją bazę danych zawierającą miliony odcisków i po kilkudziesięciu godzinach obliczeń wyrzucił dopasowanie: Richard Ramirez, drobny przestępca z Teksasu zatrzymywany wcześniej za kradzieże samochodów i włamań.
Detektywi natychmiast pozyskali jego akta wraz ze zdjęciem mugshot z wcześniejszych aresztowań i to co zobaczyli pasowało do opisów świadków – wysoki, chudy mężczyzna z długimi czarnymi włosami, wyraźnymi rysami twarzy i charakterystycznie zniszczonymi zębami (Ramirez miał katastrofalną higienę jamy ustnej, jego zęby były brązowe od nikotyny i próchniały od nadmiernego spożywania coli i cukru, co sprawiało że jego oddech był wręcz nie do zniesienia podczas ataków).
30 sierpnia 1985 roku zdjęcie Richarda Ramireza trafiło na pierwsze strony wszystkich gazet w Kalifornii z nagłówkiem “THIS IS THE NIGHT STALKER” w gigantycznych literach – problem polegał na tym że sam Ramirez nie wiedział że został zidentyfikowany, gdyż przebywał właśnie w Arizonie u swojego brata i nie miał dostępu do kalifornijskich mediów.
31 Sierpnia 1985 - Obywatelskie Aresztowanie i Koniec Terroru
Ramirez wrócił do Los Angeles autobusem Greyhound wczesnym rankiem 31 sierpnia, kompletnie nieświadomy że jest najbardziej poszukiwanym człowiekiem w Stanach Zjednoczonych i że jego twarz jest rozpoznawalna dla każdego mieszkańca Kalifornii.
Wszedł do małego sklepu spożywczego w dzielnicy East Los Angeles aby kupić puszkę Coca-Coli, a gdy zbliżył się do lady zobaczył własne zdjęcie na pierwszej stronie hiszpańskojęzycznej gazety “La Opinion” – jego serce zamarło, przez ułamek sekundy stał kompletnie sparaliżowany, a następnie rzucił puszkę na podłogę i wybiegł ze sklepu jak opętany. Sprzedawczyni krzyknęła za nim “Es el matador!” (“To morderca!”), a jej krzyk natychmiast zaalarmował całą okolicę.
Ramirez biegł przez ulice desperacko szukając sposobu ucieczki, próbował otworzyć kilka zaparkowanych samochodów ale wszystkie były zamknięte, w końcu dostrzegł starszą kobietę Angelinę De La Torres która właśnie wsiadała do swojej starej Buick i rzucił się w jej kierunku próbując wyrwać jej kluczyki.
De La Torres zaczęła krzyczeć i walczyć z nim, a jej krzyki zwróciły uwagę sąsiadów którzy momentalnie zrozumieli co się dzieje – kilku mężczyzn pracujących przy budowie pobliskiego domu chwyciło rury metalowe i pręty zbrojeniowe i ruszyli w pościg za Ramirezem krzycząc “Agarra lo!” (“Złapcie go!”) Ramirez przeskoczył przez płot, próbował ukryć się w innym domu ale właściciel Manuel De La Torre (mąż Angeliny) usłyszał hałas i wybiegł z domu trzymając w ręku metalowy pręt długości metra.
Ramirez ponownie uciekł, przeskakując płoty i biegnąc przez przydomowe ogródki, ale cała dzielnica już wiedziała że “el matador” jest wśród nich – ludzie wylewali się z domów trzymając kije bejsbolowe, młotki, łańcuchy, jakąkolwiek broń jaką mogli znaleźć. W końcu przy ulicy Hubbard mieszkańcy otoczyli go – był już wyczerpany, pokryty kurzem i potem, oddychał ciężko, a jego oczy dziko biegały szukając drogi ucieczki której już nie było.
Tłum zaczął go bić – pięści, kopniaki, metal owe pręty łamy ały mu żebra, krew lała się z roztrzaskanego nosa i ust, krzyczał błagając o litość ale mieszkańcy East LA pamiętali każdą ofiarę Night Stalkera i nie zamierzali się zatrzymać. Dopiero pojawienie się policji uratowało Ramireza przed byciem zlinczowanym na miejscu – funkcjonariusze musieli utworzyć żywy kordon aby oddzielić go od rozwścieczonego tłumu który krzyczał “Déjanos matar lo!” (“Pozwólcie nam go zabić!”)
To był bezprecedensowy przypadek obywatelskiego aresztowania seryjnego mordercy, pokazujący że społeczność zjednoczona strachem i złością może sama wymierzyć sprawiedliwość gdy system ich zawodzi.
Proces - Teatr Diabelskiego Showmana
Proces Richarda Ramireza rozpoczął się w lipcu 1988 roku i trwał czternaście miesięcy stając się najdłuższym i najdroższym procesem w historii hrabstwa Los Angeles do tamtej pory – koszty przekroczyły 1.8 miliona dolarów (dziś byłoby to równowartości ponad 4 milionów), a jego długość wynikała częściowo z faktu że Ramirez celowo sabotował postępowanie zamieniając salę sądową w teatr swojego diabelskiego show.
Od pierwszego dnia procesu było jasne że Ramirez nie zamierza udawać skruszonego czy próbować wzbudzić sympatii ławy przysięgłych – przeciwnie, korzystał z każdej okazji aby demonstrować swoją dumę z popełnionych zbrodni i oddanie Szatanowi. Gdy prowadzono go do sali sądowej w kajdankach pokazywał dziennikarzom i kamerom telewizyjnym swoją lewą dłoń na której narysował czarnym markerem ogromny pentagram, unosił ją wysoko nad głową i krzyczał “Hail Satan!”
z szerokim uśmiechem odsłaniającym jego zgniłe zęby. Podczas przesłuchań świadków szczerzył się do ławy przysięgłych lub wpatrywał się w nich nieruchomym, przerażającym wzrokiem próbując ich zastraszać, a gdy ofiary które przeżyły składały zeznania opisując torture i gwałty jakich doświadczyły from jego rąk, on siedział beztrosko gryząc paznokcie lub śmiejąc się pod nosem.
Miał swoje fanki – kobiety które zapisywały się masowo aby dostać miejsce na widowni w sali sądowej, które pisały do niego dziesiątki listów miłosnych tygodniowo, które siedziały w pierwszym rzędzie nosząc czarne ubrania i pentagramy, uśmiechając się do niego flirtacyjnie.
Najbardziej znana z nich była 41-letnia Doreen Lioy, dziennikarka magazynu która zaczęła korespondencję z Ramirezem w 1985 roku zaraz po jego aresztowaniu i przez następne jedenaście lat wymieniała z nim setki listów stopniowo zakochując się w obrazie mordercy jaki sam stworzył w swoich pismach pełnych poezji, filozoficznych rozważań i zapewnień że media go zniekształcają.
3 październ ika 1996 roku, dziesięć lat po procesie, Doreen i Richard pobrali się w więzieniu San Quentin w ceremonii która wzbudziła ogromną kontrowersję – Doreen twierdziła publicznie że “Richard jest misunderstood soul, gentle and kind person who was demonized by media” ignorując fakt że przyznał się do morderstw, gwałtów i tortur dziesiątek niewinnych ludzi.
Ich małżeństwo zakończyło się dopiero w 2009 roku gdy DNA definitywnie powiązało Ramireza z gwałtem i morderstwem 9-letniej dziewczynki w San Francisco, czego nawet Doreen nie mogła już usprawiedliwić. Wyrok zapadł 20 września 1989 roku – ława przysięgłych uznała Ramireza winnym trzynastu morderstw pierwszego stopnia, pięciu prób morderstwa, jedenastu napaści z bronią i czternastu włamań, i zarekomendowała karę śmierci która została formalnie orzeczona przez sędziego.
Gdy sędzia odczytywał wyrok Ramirez wstał i powiedział swoje słynne ostatnie słowa przed salą sądową: “Big deal. Death always went with the territory. See you in Disneyland” – sala sądowa zamarła w szoku, rodziny ofiar płakały z niedowierzania, ale Ramirez tylko się uśmiechnął pokazując swój zgniły kalcy uzębienie i został wyprowadzony przez strażników.
Cela Śmierci i Śmierć od Choroby
Richard Ramirez spędził dwadzieścia trzy lata w celi śmierci w więzieniu stanowym San Quentin oczekując na egzekucję która nigdy nie nastąpiła. Kalifornia miała moratorium na wykonywanie wyroków śmierci przez większość lat dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych, a niekończące się apelacje przedłużały proces prawny w nieskończoność.
Ramirez nie zmarnował tego czasu – nadal otrzymywał dziesiątki listów tygodniowo od fanek, wielu więźniów go szanowało lub bało się go traktując go jak legendę, a on sam kontynuował swoje satanistyczne praktyki malując w celi pentagramy krwią z własnych ran (celowo kaleczył się aby zdobyć krew na rytuały). W 2006 roku zdiagnozowano u niego chłoniaka B-komórkowego – agresywną formę raka układu limfatycznego która szybko się rozprzestrzeniała niszcząc jego ciało.
Przez kolejne siedem lat jego stan systematycznie się pogarszał, przeszedł kilka kursów chemioterapii które częściowo spowalniały rozwój choroby ale nigdy jej nie pokonały, schudł do niecałych pięćdziesięciu kilogramów stając się żywym szkieletem, jego skóra przybrała żółty kolor typowy dla zaawansowanej choroby nowotworowej.
7 czerwca 2013 roku Richard Ramirez zmarł w Marin General Hospital niedaleko więzienia San Quentin w wieku 53 lat, otoczony przez strażników więziennych ale z dala od jakichkolwiek rodzinnych lub przyjacielskich twarzy. Jego ciało zostało skremowane a prochy… nikt nie wie gdzie trafiły, rodzina nie zorganizowała żadnej ceremonii, nikt nie zażądał prochów, po prostu zniknęły gdzieś w systemie.
Tak zakończyło się życie człowieka który terroryzował Kalifornię przez Lato Strachu 1985, który zabił co najmniej czternaście osób (prawdopodobnie więcej), który gwałcił dzieci i torturował starców, który wierzył że był posłańcem Szatana a skończył jako umierający więzień porzucony przez wszystkich, nawet przez swoich fanów którzy stracili zainteresowanie gdy już nie mógł być dla nich “dark romantic figure” a stał się tylko chorym starcem czekającym na śmierć.
Epilog - Irracjonalne Zło które Nie Da Się Zrozumieć
Historia Richarda Ramireza to studium zła które nie posiada logicznego wytłumaczenia ani usprawiedliwienia.
W przeciwieństwie do Teda Bundy’ego który wykorzystywał swoją charyzmę i inteligencję aby zwabić ofiary i który działał według określonego wzorca polując na młode, atrakcyjne kobiety podobne do jego byłej dziewczyny, Ramirez był chaosem absolutely spontaneity – zabijał każdego kogo napotkał, używał różnych metod, nie miał ulubionego “typu”, działał bez planu.
W przeciwieństwie do Jeffreya Dahmera którego morderstw a wynikały z desperackiej potrzeby posiadania kogoś kto “nigdy go nie opuści” i który czuł wstyd i żal za swoje czyny nawet jeśli nie potrafił się powstrzymać, Ramirez czuł dumę z tego co robił, chlubił się swoimi zbrodniami, nie okazywał żadnej skruchy. Był po prostu… złem.
Czystym, irracjonalnym, satanistycznym złem które wdzierało się do domów przez otwarte okna w środku lata kalifornijskiego 1985 roku i zabijało bez powodu, bez wzorca, bez człowieczeństwa.
Jego ofiary – czternaście potwierdzonych zabitych, dziesiątki zgwałconych, setki ztraumatyzowanych świadków i rodzin – zasługują na to aby być pamiętane nie jako “ofiary Night Stalkera” ale jako ludzie którzy mieli imiona, rodziny, marzenia, życia które zostały brutalnie przerwane przez bestię przebraną za człowieka. Jennie Vincow. Dayle Okazaki. Tsai-Lian Yu. Vincent Zazzara. Maxine Zazzara. William Doi. Lillie Doi. Malvia Keller. Blanche Wolfe.
I wszystkie inne ofiary których cierpienie nigdy nie powinno być zapomniane ani gloryfikowane w popkulturze jako “fascynująca historia seryjnego mordercy”, lecz pamiętane jako tragedia spowodowana przez człowieka który wybrał zło i poświęcił swoje życie służbie Szatanowi niszcząc po drodze dziesiątki niewinnych istot ludzkich.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!